czwartek, 13 lutego 2014

Rozdział 2

Gdy skończyłyśmy spiewać usiadłyśmy do jednego ze stolików.
-Jezu świetnie nam poszło.Jak my dawno nie śpiewałyśmy-powiedziała Soph
-No wiem
-Oki ja ide sobie coś zamówić.Chcesz?
-Nie
*Po 5 minutach*
-Gdzieś ty tak długo była?-zapytałam
-Wiesz ile ludzi chciało pogadać masakra.A tak w ogóle wiesz kto się na ciebie patrzy?
-Nie nie wiem bo jestem odwrócona
-Louis Tomlinson z One Direction!-krzyknęła tak żebym tylko ja usłyszała
-Właśnie go dzisiaj widziałam ale nie mogłam sobie skojarzyć kto to
-Weź się do niego odwróć
-Nie!Po co?
-Zobaczymy jego reakcje
-Wiem kocham go odkąd powstało 1D ale nie mam zamiaru gapić sie na niego.Przecież wyjde na głupią.
*W tym samym czasie do przyjaciółek podchodzi dwóch przystojnych chłopaków.Wszyscy siedzą przy stoliku opowiadając o sobie*
*Oczami Louisa*
To nie możliwe że tak szybko się zakochałem.Przecież ona na mnie w ogóle nie zwraca uwagi.Co ja sobie myślę że co podejdzie do mnie,pocałuje i do końca życia będziemy razem.Właśnie przyszli do niej i jej przyjaciółki jacyś goście na pewno jeden z nich to jej chłopak.Nie moge tu tak siedzieć i patrzeć na nią cały wieczór.Ide do domu,chłopaki się pewnie martwią.To dziwne że mam ochote przeprosić chłopaków za tą kłótnie która miała miejsce pare godzin temu.
*Oczami Lily*
-Hey dziewczyny co wy tak same siedzicie?-spytał jeden z chłopaków którzy do nas podeszli
-Ehm...możecie odejść nie mam ochoty na nowe znajomości...-powiedziałam lecz moja kochana przyjaciółeczka musiała ich poprosić żeby usiedli z nami.Chociaż wiedziała że nie chce ich towarzystwa
Było ich dwóch o ile pamiętam Dan i chyba Tobias...ochydne typy znaczy urodą nie grzeszyli ale nie lubiłam towarzystwa które pije i pali a w dodatku na okrągło przeklina...
-Siadajcie-powiedziała Soph
-Oh dziękujemy-usiedli po czym Tobias objął Soph jak swoją dziewczynę a Dan mnie.Szczerze nie chciałam czuć jego dotyku na sobie ale objął mnie tak mocno, że nie dałam rady wstać i odejść.Soph była nimi zachwycona a ja miałam ich dość.W pewnym momencie odwróciłam się do tyłu by sprawdzić czy przy barze nadaj siedzi mój ulubieniec...wtedy nie wiem czemu spłynęła mi łezka po policzku.Miałam szczęście że Soph z Danem i Tobiasem poszli tańczyć.Wybiegłam z Klubu mając nadzieje że wyszedł sekundę temu i go złapię...jednak myliłam się.
*Oczami Louisa*
Byłem zły na siebie że nie podszedłem do niej i nie zagadałem...zarazem byłem smutny że nawet na mnie nie spojrzała.Mam to gdzieś,przecież jestem Louis Tomlinson mogę mieć każdą a o tamtej szybko zapomnę.
*45 minut później*
*Oczami Nialla*
Jadłem sobie spokojnie moją kanapke no znaczy zrobioną przez Liama bo go ładnie poprosiłem gdy nagle usłyszałem głośne trzaśnięcie drzwiami.Był to Louis.
*Oczami Louisa*
Wróciłem do domu.Otworzyłem drzwi i mocno zamknąłem by każdy zwrócił na mnie uwage.Stanąłem w miejscu spojrzałem na chłopaków którzy ze zdziwieniem na mnie patrzeli.
-Prosze Przytulcie Mnie-powiedziałem ze lekką łzą w oku
Od razu chłopcy mnie przytulili.Widziałem ich zdziwienie na twarzy.Lecz byli dla mnie mili chociaż wyrządziłem im tyle zła.
-Lou co się stało?-zapytał Liam
-Ja...jjj...a...Ja się zzakochałem...-powiedziałem oderwując się z ramion chłopaków i wbiegłem na górę.Zamknąłem się w pokoju,twarz wgniotłem w poduszkę i zacząłem płakać.Wiedziałem że nigdy o niej nie zapomnę.Co się ze mną dzieje?Przecież nie jestem sobą.Dopiero parę godzin temu mogłem zabić każdego,a teraz płacze w poduszke jak małe dziecko.Płacze bo się zakochałem.Nie wiem co się ze mną dzieje.Kiedy tak rozmyślałem,nawet nie zauważyłem że zasnąłem.
*oczami Lily*
Nie wiem co mam zrobić.Miałam okazje spotkać osobe którą kocham a ja go olałam.Musze go znaleść.Mam nadzieje że jutro też będzie w tym Pubie.Napisałam do Soph że źle się poczułam i poszłam do domu.Nie chciałam dzwonić bo wiedziałam że i tak nie odbierze bo było za głośno.
*20 minut później*
Przebrałam się w swoją ulubioną piżamkę,usiadłam na łożku,włączyłam laptopa i weszłam na fb i tt.Na twiterze zobaczyłam coś dziwnego.Na profilku Louisa czyli mojego idola pisało:
  " I saw you once and already I love you"
  "widziałem cię tylko raz a już się w tobie zakochałem"
W pierwszym momencie pomyślałam że to chodzi o mnie bo przecież godzine temu ciągle na mnie się gapił,lecz później zwątpiłam bo nie zagadał do mnie tylko odszedł.Na sto procent to nie mogło być o mnie bo przecież jestem zwykłą dziewczyną,i gdyby chodziło o mnie to i tak byśmy nie mogli być razem ponieważ źle by to wpłynęło na jego karierę.Odłożyłam komputer i poszłam spać co było trudne bo ciągle o nim myślałam.
*Następnego dnia.około godziny 11:00*
Obudziłam się przed jedenastą.Postanowiłam nie budzić Soph tylko przyszykować dla nas śniadanie.Lecz najpierw udałam sie do łazienki,wzięłam długi prysznic i wykonałam lekki makijaż.Wyciągnęłam luźne lecz dość ładne ubranie i poszłam robić śniadanko.
Byłam ubrana w to:



Na śniadanie zrobiłam naleśniki z nutellą.Po piętnastu minutach poszłam budzić Soph.
*Oczami Soph*
Miałam piękny sen o One Direction lecz Lily nagle wbiegła do mojego pokoju skacząc i śpiewając jakąś dziecinną piosenkę.Niestety musiałam wstać.Wygoniłam ją z pokoju wziełam dresy z szafy wykonałam poranną toalete i się przebrałam:
Po czym zeszłam na duł i zobaczyłam śniadanie na stole i obok niego liścik od Lily:
"Poszłam na spacer może mnie nie być gdzieś z dwie godzinki.Pa.   Lily xx"
zauważyłam że zdążyła się przebrać bo w stołowy leżały jej poranne dresy.Zjadłam śniadanie po czym włączyłam telewizję.
*Oczami Louisa*
Szedłem sobie parkiem myśląc tylko i wyłącznie o niej.Gdzie tylko spojrzałem tam była ona.
*oczami Lily*
Błądziłam ścieżkami parku.Nagle zobaczyłam tłum piszczących nastolatek wokół jakiegoś mężczyzny.Podeszłam bliżej i zobaczyłam właśnie go...

______________
Hejjjjo kochani! Oto drugi rozdział! wiem że krótki i za to was starsznie przepraszam.Postanowiłam że będą krótkie ale będę starać się dodawać codziennie! Kocham Was! ♥Licze na komentarze!


3 komentarze:

  1. Wspaniały proszę dodaj jeszcze 1 bo nie mogę się doczekać pliiisss!!!
    Wspaniały ten blog jest naprawdę!!! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniały proszę dodaj jeszcze 1 bo nie mogę się doczekać pliiisss!!!
    Wspaniały ten blog jest naprawdę!!! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę że ci się podoba.Jak dam rade to może nawet dzisiaj napisze 3 ;)

      Usuń